Kazimierz Nóżka leśnik z Nadleśnictwa Baligród. Absolwent Technikum Leśnego w Lesku. Od 1979 roku pracuje w Lasach Państwowych. Mąż, ojciec i szczęśliwy dziadek. W leśnictwie Polanki, w którym jest leśniczym od 1985 roku doskonale poznał wszystkie, nawet te najdziksze zakątki lasu.

Wraz z Marcinem Sceliną prowadzą cieszący się sporą popularnością fanpage nadleśnictwa. To dzięki tej systematycznej, wytrwałej pełnej przeróżnych leśnych treści działalności w mediach społecznościowych zostali zauważeni przez media konwencjonalne. Udział w wielu produkcjach telewizyjnych ukazujących pracę leśników, drwali w trudnych bieszczadzkich warunkach sprawił że zaczęli być rozpoznawalni nie w tylko wśród braci leśnej. Posypały się propozycje od wydawnictw i pojawiły się pierwsze książki takie jak Niedźwiedzica z Baligrodu i inne opowieści Kazimierza Nóżki, Zanim wyjedziesz w Bieszczady, Wilczy Gang czy najnowsza Zanim wyjedziesz w Bieszczady-Przystanek Jezioro.

Od tej chwili raz w tygodniu Leśniczy Kazimierz będzie się dzielił z nami swoimi opowieściami z lasu w formie krótkich filmów ukazujących naszą piękną przyrodę…

Zapraszamy do śledzenia „Opowieści Leśnej Treści” !!!!

Goryczka trojeściowa (Gentiana asclepiadea) pięknie kwitnąca roślina późnego lata i jesieni… jest składnikiem różnych zbiorowisk roślinnych jak lasy szpilkowe, lasy jodłowo – bukowe. Rośnie na zrębach, łąkach i polanach, nad potokami, na brzegach lasów i zarośli, w ziołoroślach wśród skał i płatów kosówki zarówno na podłożu zasobnym jak i ubogim w węglan wapnia. Dawniej w medycynie ludowej stosowano ją na brak łaknienia, zaburzenia trawienia, niestrawność, niedostateczne wydzielanie soków trawiennych, zaparcia, osłabienie i choroby skórne; rany, stany zapalne skóry i błony śluzowej, potówki i łojotok. Podawany roztwór tego ziela powodował wydzielanie soku żołądkowego, trzustkowego i jelitowego, zwiększał apetyt i działał żółciopędnie. 

Bardzo ekspansywnym gatunkiem w Bieszczadach jest pochodząca z Ameryki Północnej rudbekia naga. Rozprzestrzenia się głównie wzdłuż dróg i rzek, zarasta również nieużytki. Jest przy tym miododajna i podoba się szerokiej rzeszy ludzi odwiedzających Bieszczady w drugiej połowie lata.