Drukuj
Odsłony: 86

                                  Ks. W.Kowalewskiemu

lubię powracać do żródła

z rytwiańskiego lasu

i czerpać z niego wodę

czystymi rękami

 

lubię wśród ciszy kontemplować

nad otwartą księgą natury

skąd przyszedłem

i po co tutaj jestem

w tym lesie

w tej uroczystej podniosłej świątyni

 

jeśli odpowiedź mam znaleźć

właśnie przy tym żródle

muszę iść w górę rzeki pod prąd

może obmyty wodą czystą

kiedy „zstąpi zatoka ” lasu

znowu będę mógł służyć do mszy

zdumiony jak dziecko

 

Piotr M .Nowak